Nights of a soldier

The Alpha Company rules at nights. In Afghanistan. At night, fear mixes with fatigue, but nights are safer than days. At night, a soldier is together with his friends and can laugh with them. The sound of gunfire gradually stops and everyone can relax for awhile. And then unfortunately, someone has to leave the safety of the base and go outside on patrol...

Namiot. Afgan. 7 chłopa. Noce na highway-u, przesypiane dni w szałasie. Zmęczenie gorącem, pyłem, wysokością, strachem. Ściemy nie ma. Śmierdzi testosteronem i kurczakiem z curry. Tu nikt nie artykułuje dywagacji na temat złożoności psychiki ludzkiej. Wszyscy mają tu swoje lęki. Mają je w głowach. Wyłącznie tam. Opowieści, jak to jest strasznie i można zginać i takie tam, to dobre są na skajpie u sztaboli co żonom opowiadają. Fajnie w tym namiocie. Dawno już nic na głowę nie spadło. A tak jeszcze niedawno kilka razy na dzień baza była ostrzeliwana. 

CONTACT

mobile:
+48 607 216 078
send me a message: