Goodbye, Afghanistan!

Moje strachy, przyjaźnie, przygody i zdjęcia. Afganistan nauczył mnie tak wiele. Nie ma dnia, żebym nie wracał tam myślami. Zaufanie. Słowo proste i zrozumiałe. Tam jest wyrocznią. On tobie, ty jemu. Ch**a zrobisz, jak ktoś ci nie zaufa. Po latach patrzysz na tą znajomą twarz. Bez jednego słowa znajdujesz to, co tak trudno znaleźć na co dzień. No właśnie. A jak masz szczęście - a ja mam szczęście - to ten twój przyjaciel dzieciakami się zajmie, kiedy z żoną chcesz pójść na randkę. Nauczy grać córkę na cymbałkach i akordeon przyniesie. Ten wojak, najemnik, morderca.


My fears, friendships, adventures and photographs. Afghanistan has taught me so much. Not a day goes by that I do not come back there with my thoughts. Trust. That word is  simple and understandable. There becomes an oracle. You can not make a sh*t when someone will not trust you. After years you just look at the familiar face. Without a word you will find what is too hard to find on a daily life. That's it. And when you're lucky - and I'm lucky - your friend will take care of your kids when you want to pick up your wife for a date. It teaches your daughter to play cymbals and brings an accordion one day. That soldier, criminal and killer.

CONTACT

mobile:
+48 607 216 078
send me a message: